[Rozmiar: 9965 bajtów]
18.05.2007r.
Oj warsztaty w Trześni zobaczyłem,
tą wiadomością bardzo się ucieszyłem.
Bo wreszcie się dokonało,
w lesie od dzików zahuczało.
 
Będą psiaki raj tu miały,
Geny rasy wyzwalały.
A i cały czar nauki,
to są te arkana sztuki.
 
Jakiej sztuki to pytanie,
jedź do Trześni drogi Panie.
Tam odpowiedź sam już znajdziesz,
kiedy pieski też odnajdziesz.
 
Psy myśliwskie czystej rasy,
są szkolone po wsze czasy.
Jak zwierzaka upolować,
tropić oraz kontrolować.
 
Także charaktery swoje,
ćwiczyć lepiej już we dwoje.
Bo rodzina to rodzina,
jak coś nie gra-wspólna wina.
 
Więc najlepiej doskonałość,
ćwiczyć w Trześni, iść na całość.
Tam z naturą zespoleni,
złość jedynie w dobroć zmieni.
 
Amber Dryfa też nauczy,
co tam w lesie,jak dzik fuczy.
Smuga jako dobra mama,
będzie dla nich jak ta brama.
 
Oj te pieski dobrze mają,
wśród tych ludzi którzy dbają,
aby świat ich był cudowny,
a charakter też wymowny.

Ryszard
18.05.2007r.
Trześnia a cóż to za Ort,
że tyle uwagi jest wart.
Tam dzieje się wiele ciekawego,
bo szkolą tam "Gończego Polskiego".
 
Knieje,lasy,woda i zagroda,
żadnej chwili tam nie szkoda.
Psy biegają i wąchają,
do szkolenia dziki mają.
 
Szczęście widać gołym okiem,
jedź tam nasyć się widokiem.
To natury piękna czar,
psiaki czują ze wszech miar.
 
A gdy patrzę na tych ludzi,
"zazdrość"w sercu mym się budzi.
Taka zdrowa bez żenady,
że nikt nie jest od parady.
 
Jaka radość z twarz tych tryska,
ty to Dryfie widzisz z bliska.
Tam naprawdę się nie znudzisz,
może w Trześni się obudzisz?.

Ryszard
15.05.2007r.
Mój ty Dryfie podskakujesz
i zapachy chyba czujesz.
Biegasz,szukasz,węszysz wszędzie,
A jak znajdziesz,co to będzie.
 
Chciałbym poznać to co znajdziesz,
oraz dokąd z tym ty zajdziesz.
Prawda jedna dominuje,
że Dryf zdobycz nie wypluje.
 
Jak poczujesz,zasmakujesz,
to żadnemu nie darujesz.
Masz smykałkę,węch bezsporny,
w polowaniu tyś zadziorny.
 
Pan twój Dryfie foto przysłał,
jak tam w Trześni duch twój tryskał.
Stąd też moje spostrzeżenia,
jak się w Dryfie dusza zmienia.

Ryszard
09.05.2007r.
Czy na spacerze,czy na rowerze,
w twoje zwycięstwo ja Dryfie wierzę.
A mimo jeszcze małych wyników,
zostawiasz już w tyle swych przeciwników.
 
Jesteś naprawdę uroczym psiakiem,
niejeden konkurent zazdrości ze smakiem.
To dar natury,jej piękna czar,
dostałeś w darze ze wszelkich miar.
 
Więc wykorzystaj go także w przyszłości,
kiedy to inni pękną z zazdrości,
gdy w wielu konkursach,rankingach startujesz
i laur pierwszeństwa ty otrzymujesz

Ryszard
21.04.2007r.
Dryfku Pan twój piękną stronę stworzył,
okno ci na świat otworzył.
Gdybyś mógł ją objąć wzrokiem,
swoim pięknym czarnym okiem.
 
Tam kaczuszki się pluskają,
a gdy klikniesz róże dają.
To symbole tej natury,
swoim pięknem kruszą mury.
 
Na tych zdjęciach wyszłeś pięknie,
patrząc na nie serce mięknie.
Patrzysz,myślisz,kombinujesz,
respekt Pana/i chyba czujesz.
 
Ale nad tą rzeką Rudą,
nic nie pachnie zwykłą nudą.
Czujesz tam ten smak wolności
i pozbywasz wszelkich złości.
 
A gdy patrzę na twe zdjęcie,
jakże piękne mam ujęcie.
I gdy z prawej na nie klikam,
Dryfku patrzysz, a ja znikam.

Ryszard
  18.04.2007r.
Dziś gdy patrzę przez me okno,
tylko pada,pada i jest mokro.
Patrzę na tą piękną zieleń,
ile w niej jest różnych wcieleń.
 
Wiosna,wiosna Dryfie miły,
jej uroki ci się śniły.
Biegasz,skaczesz po zieleni,
a w oddali kwiat się mieni.
 
Drzewa pąki już puszczają,
później duże liście mają.
Całe piękno podziwiamy,
Dryfku szczęście razem mamy

Ryszard
14.04.2007r.
Pycha Dryfa!!!
Dryf ja jestem sobie Pan,
cóż za piękny ja mam szpan,
kolor włosów,barwy,cieni,
u mnie się to pięknie mieni.
 
Mam budowę,układ kostny,
chcę już wejść w ten okres wiosny.
I pokazać wszystkim wszędzie,
jaki Dryf w przyszłości będzie.
 
Chcę być zawsze mistrz nad mistrze,
kiedy inny piesek piszcze,
że on lepszy jest ode mnie,
a ja wiem,że mistrz jest ze mnie.
 
Nie myśl nad tym,że to pycha,
mnie od wewnątrz tak rozpycha.
Jam jest zawsze Dryf pokorny
i naprawdę nie zadziorny.

Ryszard
12.04.2007r.
Dryfku twoje imię dziś rozsławiam,
poznać ciebie ich namawiam.
Nawet krewni z mej rodziny,
na twój widok robią miny.
 
Trzy dziewczyny fascynujesz,
od nich głosy otrzymujesz.
Twoją stronę one znają,
swoje głosy tobie dają.
 
A wtem dziadek od Kapika,
psioczy,krzyczy,w sens nie wnika.
Nerwy straszne go poniosły,
bo Mateusz stał się oschły.
 
Brak szacunku wobec dziadka,
wnuczka jest to wielka wpadka,
dziadek z góry go traktował,
bo się wnuczek źle zachował.
 
Wszedłem w ten spór radykalnie,
mówiąc im,że skończą marnie.
A więc niechaj się poprawią,
Dryfku z tobą niech się bawią.
 
Ty potrafisz ludzi godzić
i codzienność im osłodzić.
Bo przy tobie złość zanika,
w życie ludzi radość wnika.

Ryszard
  09.04.2007r.
Dryfku, piękny pokaz był w terenie,
to jak muzy cudne pienie.
Skoki, aport, warowanie,
to z Twym Panem/ą lekcji branie.
 
Później był też czas karmienia,
a to są już wyższe pienia.
Trzeba głód swój zaspokoić,
a i nerwy też ukoić.
 
Szynki, jajka i kiełbasy,
to są same rarytasy.
A golonko w tej kapuście,
chyba było ku rozpuście.
 
Jak myślicie moi mili,
co ja myślę w tejże chwili.
Będę mógł się chwalić sobą
i rodziny być ozdobą?.
 
Bo ja myślę, że to klapnie,
a już kiedy Pan/i chrapnie,
to ja będę odpoczywał
i rodziny mej nie kiwał.

Ryszard
  06.04.2007r.
Osterfest to czas zajączka,
jego rewir to jest łączka.
A więc Dryfku polowanie,
gdzieś tam w lesie na polanie?
 
Jednak z racji Wielkanocy,
strzelim sobie tylko z procy,
tak dla szpanu,Feuerwerku,
pusto będzie w twym rondelku.
 
Niech zajączek wolność miewa,
ludzi woda niech oblewa,
a kiełbasy i jajeczka,
ludzie jedzą jak ciasteczka.
 
Zając,kurczak wraz z pisanką,
są w Wielkanoc malowanką.
Czas ten piękny my już mamy,
a więc wolność wszystkim damy.

von Richard
05.04.2007r.
Gończy Polski,cóż za rasa,
lubi biegać on po lasach.
Naturalne to są knieje,
a i kurak gdzieś zapieje.

Gończy Polski,cóż za rasa,
wszędzie robi hopsa-sasa.
Lubi kości,smakołyki,
z ręki swojej Dominiki.

Gończy Polski,to jest rasa,
jak urośnie już do pasa,
piękny,śliczny psiak waruje,
słowa Pana toleruje.

Gończy Polski,piękna rasa,
Dryfek rośnie,biega,hasa.
On naprawdę jest wspaniały,
czy Twe oczy go widziały?

Chcesz popatrzeć na to piękno,
wejdź na stronę w to okienko.
Gończy Polski,Dryf się zwię,
ja z tej rasy rodzę się.

von Richard
 
  01.04.2007r.
Węszynos,Węszynos,
cóż za piękny herbarz masz.
Węszysz,węszysz,zapach czujesz
i na zwierza już polujesz.

Masz być bystry i zadziorny,
wtedy zwierzak nie jest wolny.
Na nic wycie i ucieczki,
Panie mój już szykuj beczki.

Mięso z dziczy w marynacie,
smakuj miły mój Ty bracie.
Gdy uwędzisz go jałowcem,
smak poczujesz,owszem,owszem.

Jak tu nie być wdzięcznym tobie,
Dryfku mój ty ku ozdobie.
Stoły pełne są dziczyzny,
to zasługa twej tężyzny.

Widzisz,warto było wszystkie trudy,
poprzekładać nad te nudy.
Szkoła,trening i nauka,
to jest Dryfku,to jest sztuka.

Być najlepszym w każdym względzie,
to mieć nosa Dryfku wszędzie.
Tyś jest herbu Węszynos,
tak naprawdę Węszynos.

von Richard
 
  29.03.2007r.
Gończy Polski,dryf się zwie,
tylko nie wiem czy już wie,
że za jedną krótką chwilę,
będzie musiał biegać mile.
 
Bo czy w lesie lub na łące,
udział musi wziąść w nagonce.
Strzały,huki,echo niesie,
dryfku nie bój się w tym lesie.
 
Dmij w swój róg już Panie Wojski,
niech ten wreszcie Gończy Polski,
mimo strzałów zwierza trafi
i pokaże co potrafi
von Richard-Austria
27.03.2007r.
Dryfku bądź dzielny, mądry i wszechobecny
A w świecie zwierząt będziesz wieczny.
Dryf,imię twe jakże jest wspaniałe,
A więc dzielnością swą pokonuj wszystko to
- co zwie się małe
Dryrfku śnij i śpij,
Tylko piwka nie pij.
Bo twoje goście je dzisiaj piją
i myślą że wiecznie żyją.
von Richard